Zadowolić wszystkich się nie da ale wkurzyć wszystkich to już żaden problem. Wiem coś o tym tak jak każdy z was. Niemniej jednak fajnie jak jesteś człowiekiem, którego wszyscy lubią (a przynajmniej zdecydowana większość). Tak wiem, nie ma co się przejmować opiniami innych ludzi, powie część z was. Ale chyba zawsze lepiej jest być lubianym niż nielubianym – to chyba jasne. Co zrobić aby ludzie Cię lubili?

Po co mają ludzie Cię lubić? Ano chociażby po to, że na planecie zwanej Ziemią nie żyjemy sami, zawsze coś się może wydarzyć w naszym życiu że będziemy potrzebować pomocy innych osób a wiadomo, chętniej pomagamy ludziom których lubimy. Albo chociażby z takiego prozaicznego powodu, że w sumie to żyjemy relatywnie krótko i warto otaczać się innymi ludźmi, którzy pałają do nas sympatią a nie nienawiścią. To chyba wystarczające argumenty do tego żeby się odrobina postarać – roboty przy tym nie ma dużo a gwarantuję – żyje się lepiej 🙂

7 sposobów aby ludzie Cię lubili

Oto według mnie 7 sposobów aby ludzie Cię lubili:

  1. Uśmiechaj się – uśmiech to oznaka sympatyczności. Wolimy przebywać w towarzystwie ludzi sympatycznych. Nie od dzisiaj wiadomo, że uśmiech to najlepszy makijaż kobiety.
  2. Żartuj, również z siebie – kolega kiedyś powiedział mi „unikaj ludzi, którzy nie potrafią żartować” – coś w tym jest. Ja przynajmniej lepiej się czuję w towarzystwie wesołym przy którym mogę się pośmiać. Wiadomo – śmiech to zdrowie.
  3. Nie bądź drobiazgowy czyli innymi słowy bądź tolerancyjny dla innych – nie czepiaj się byle czego – nie szukaj drobnych niedoskonałości, które ma każdy z nas. Będzie żyło Ci się lepiej, innym również a co za tym idzie – nie będziesz alienowany ze środowiska. To działa w obie strony. Będziesz tolerancyjny dla innych – inni będą tolerancyjni dla Ciebie.
  4. Bądź uczynny – oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Chodzi o uczynność życia codziennego a nie uczynność przy poręczeniu kredytu w wysokości 500 tysięcy złotych polskich.
  5. Bądź uczciwy – raz zawiedziesz i kolejnej szansy możesz nie dostać – to kwestia zaufania, które raz stracone trudno odbudować.
  6. Słuchaj innych – nic tak mnie nie wnerwia jak osoba która gada w kółko o sobie. Ja to, ja tamto i tak dalej. Nie rób tak!
  7. Wybaczaj, a w zasadzie to rób wszystko aby wybaczać. Wiem, nie wszystko i wszystkim można wybaczyć ale podobno lepiej się żyje jak opanujemy to arcytrudne zadanie.

Co zrobić aby ludzie Cię lubili w nowej pracy?

Tu jest trochę jednak trudniej. Powyższe zasady są aktualne ale w tej sytuacji dochodzi brak zaufania ze strony zespołu, które musisz jakoś zdobyć chcąc utrzymać się w nowym stadzie.

Kilka pomysłów poniżej:

  1. Pracuj ciężko – pamiętaj, jesteś obserwowany a nikt nie lubi obiboków.
  2. Nie bądź wazeliniarzem szefa – chyba nie trzeba rozwijać tego wątku. Przyszedłeś do pracy więc pracuj!
  3. Pytaj się bardziej doświadczonych pracowników – wiadomo, nie jesteś alfą i omegą – możesz wielu rzeczy nie wiedzieć i nie wstydź się tego. Pytaj doświadczonych pracowników i nie zgrywaj mądrali – nie jesteś nim! Nie ma nic gorszego jak zgrywanie eksperta którym się nie jest – szybko zespół Cię przeczyta i zrobisz z siebie pośmiewisko.
  4. Przyjmuj rady życzliwych pracowników – z reguły wszyscy chcą Ci pomóc, no chyba że trafisz fatalnie do jakiegoś zespołu, który nie lubi potencjalnej konkurencji i ma duże problemy z akceptacją Twojej osoby.
  5. Nie unikaj spotkań integracyjnych – to doskonała okazja aby dać się lepiej poznać i poznać zespół. Nic tak nie ułatwia zacieśnieniu relacji służbowych jak małe piwko. Jak będziesz na własne życzenie unikał kontaktu z zespołem – sam sobie robisz pod górkę.
  6. Nie krytykuj – w zasadzie niczego. Nie znasz firmy, struktury organizacyjnej, ludzi zwyczajów i obowiązujących nieformalnych zasad działania. Jak będziesz krytykował – długo nie popracujesz! Jak Ci nie pasuje to…..wiadomo 🙂
  7. Nie plotkuj – zajmij się robotą a jak jest chwila na pogaduchy przy kawie to lepiej unikaj delikatnych tematów.
  8. Ubieraj się schludnie – dopasuj się do dress codu panującego w zespole. Nie przesadzaj ze stylem. Musisz się dopasować i w tym zakresie do grupy. Jak obowiązuje marynarka – noś marynarkę. Nie chodź jak fleja bo Cię przyszłe koleżanki wezmą na języki 🙂 Oczywiście jak schludnie to schludnie – nikt nie oczekuje od Ciebie abyś ubierał się u Armaniego (chyba że jest to tani Armani czy Zara z bazara).

Pozostało mi życzyć Ci powodzenia. Początki zawsze są trudne. Pamiętaj – w każdym człowieku jest mnóstwo pozytywnych cech – wystarczy popracować nad tymi mniej pozytywnymi, które każdy przecież ma.

Powodzenia.

Share:
Autor: Paweł Zawadzki
Hej. Jestem autorem bloga runfun.com.pl. Moją pasją jest między innymi bieganie, które z przerwami (raczej mniejszymi) uprawiam od 2008 roku. Cieszę się że zajrzałeś na moją stronę. Miłej Lektury :)