img_098Na początku od razu trzeba zaznaczyć wyraźnie. Nie znam się na zegarkach i nie chcę zgrywać eksperta od czasomierzy. Nie w tym rzecz. Postanowiłem napisać ten post, bo sam stanąłem kiedyś przed podobnym dylematem posiadania zekarka(ów). Jaki, czy jeden a jak nie jeden to który i ile ewentualnie takich zegarków trzeba by mieć? Dylemat pojawił się z prostej przyczyny. Raz chodzę w dżinsach, raz w garniturze a kolejnym razem chodzę jak chcę – w powyciąganych dresach, bo tak lubię. Byc może ktoś z was również nad tym się zastanawia i frasuje – to proszę! Wiadomo,że zegarek to dla faceta pewnego rodzaju biżuteria, którą warto posiadać nie tylko ze względu na pomiar czasu. Nie rozstrzygam tu o marce – to już kwestia zasobności portfela ale osobiście nie wydaje mi się sensowne wydawanie furmanki pieniędzy na zegarek, choć niektórzy twierdzą inaczej – ich sprawa. Może, gdybym miał sporą kwotę na zegarek to bym wydał. No cóż, nie mam więc problem z głowy.

O estetyce zegarków też nie powinienem się wypowiadać – to kwestia gustu. Osobiście, nie jestem zwolennikiem kłucia w oczy tandetnymi kolorami złota. Preferuję raczej skromności i klasykę, która zawsze jest aktualna. Czym skromniej tym chyba lepiej. Umiar trzeba zachować we wszystkim.

Do rzeczy. Jaki zegarek powinieneś mieć? Przede wszystkim uniwersalny na bransolecie, który możesz nosić na co dzień. Pasuje w zasadzie do wszystkiego a jak wybierzesz model w miarę klasyczny, to będzie pasował również do bardziej casual’owych ubrań.

Może być np taki:

casio

Timex Expedition

Kolejny zegarek zarekomendował bym, jeżeli zdarza Ci się ubierać w garnitur. Podobno w modzie jest teraz noszenie elektroników do zegarków ale ja jednak jestem tradycjonalistą i wybrałbym opcję zegarka klasycznego, koniecznie na skórzanym, czarnym pasku. Idealny na oficjalne biznesowe spotkania pod krawatem.

Może być np. taki

airbrush_20161128174432

I na koniec, chyba najfajniejszy, typowo sportowy, pasujący do moich ulubionych, luźnych dresów. Klasyka wg mnie to Casio G-shock. Osobiście nie podobają mi się za bardzo zegarki typu smart watch ale to kwestia gustu a wiadomo – o gustach się nie dyskutuje.

imag0637

Casio G-Shock GA-100

Jeżli chodzi o zasadniczą i nadrzędną zasadę, to nie kupować repliki markowego zegarka. Lepiej kupić tańszy zegarek ale oryginalny aniżeli replikę (podróbę – mówiąc już wprost) drogiego zegarka. Kupując podróbę nie tylko napędzasz przestępczą działalność ale również możesz narazić się na niezły „obciach” jak ktoś się zorientuje że masz na ręku takie „dzieło”. O jakośći wolę się nie wypowiadać.

Spis powyższych przemyśleń to oczywiście moje wybory i podejście do tematu. Moje propozycje to rozsądne cenowo zegarki z dobrymi mechanizmami bądź elektroniką w przypadku Casio. Na pewno posłużą długie lata dając poczucie zadowolenia właścicielowi.

Osobna sprawa to zegarek do treningu. To opcja dla aktywnych 🙂 Polecam, zwłaszcza Polar i Garmin. Poczytaj o testach zegarków : Polar V 800, Polar M400, Garmin 310 XT

Share:
Autor: Paweł Zawadzki
Hej. Jestem autorem bloga runfun.com.pl. Moją pasją jest między innymi bieganie, które z przerwami (raczej mniejszymi) uprawiam od 2008 roku. Cieszę się że zajrzałeś na moją stronę. Miłej Lektury :)