2013-12-15-541

Bieganie właśnie takie jest. Po wczorajszej szarży na bulwarach gdzie dałem sobie w kość w porze wieczornej, dzisiaj przyszedł czas na zrobienie czegoś dłuższego. Trening załatwiony bez żadnej rewelacji ale nie o rewelacje w nim chodziło. Dlatego piszę, że bieganie takie jest ponieważ jak to Janek Bujalski mi kiedyś powiedział: „podczas treningów częściej noga nie podaje niż podaje”. Trzeba się do tego przyzwyczaić i już. Najważniejsza sprawa to żeby noga podawała w dni, kiedy jest akcent 🙂 Nie ma dla mnie nic przyjemniejszego niż zrobiony dobrze trening tempowy z rezerwą wydolnościową. Mam wrażenie że frunę hehehehehh. Przechodnie za to mają wrażenie, zwłaszcza panie, że zboczeniec je goni i niekiedy są strasznie wystraszone. Muszę się naprzepraszać ale co tam.Trzeba robić swoje.

Ale wracają do dzisiejszego treningu. Pobiegłem ul. Płocką, skręciłem w Al. Kazimierza Wielkiego potem kierunek Rybnica dobiegłem do leśniczówki a z stamtąd do trylinki prowadzącej na J. Wikaryjskie. Dalej na rowerówkę prowadzącą nad J. Czarne i do domu przez osiedle Kazimierza Wielkiego. Trasa liczy 19 km ze startem w centrum miasta a pomiar zrobiłem Garminem.

Mapa dostępna będzie na www.bieganie-wloclawek.pl jak uda mi się zgrać treningi na serwer Garmina – na razie są problemy 🙁

Pozdrawiam wszystkich, którzy znaleźli czas na sportową aktywność pomimo szału przedświątecznych zakupów.

Share:
Autor: Paweł Zawadzki
Hej. Jestem autorem bloga runfun.com.pl. Moją pasją jest między innymi bieganie, które z przerwami (raczej mniejszymi) uprawiam od 2008 roku. Cieszę się że zajrzałeś na moją stronę. Miłej Lektury :)