Używam trymer Philips QG3340/16 od marca 2016 więc mogę napisać co nie coś na temat tego urządzenia, które wydaje mi się – powinien mieć na wyposażeniu każdy brodacz. Decydując się na zakup tego konkretnie urządzenia – a jest to moje pierwsze urządzenie do regulacji zarostu – kierowałem się przede wszystkim ocenami innych klientów, ceną no i faktem, że użytkuję już dość długo maszynkę do strzyżenia Philips, która jest niezawodna.

Co na temat trymera do brody Philips QG3340/16 pisze producent?

Nie wchodząc nadmiernie w szczegóły Philips podkreśla Trymer do brody Philips QG3340/16 posiada:

  • nasadkę do brody i wąsów, która pozwala na regulację długości owłosienia delikwenta od 1mm do 18mm
1
  • nasadkę do modelowania i do zarostu (12 ustawień długości)
2
  • precyzyjną siateczką do wykańczania krawędzi
3
  • pełnowymiarowy trymer do linii szyi, bokobrodów i podbródka
4
  • trymer (20 mm) do modelowania miejsc wymagających precyzji
5
  • trymer do przycinania włosów w nosie — wygodne usuwanie zbędnych włosów
6

Nadto, po 10 godzinach ładowania można bezprzewodowo korzystać z urządzenia przez 35 minut a przy okazji, urządzenie można myć pod wodą.

Test

Philips QG3340/16

Philips QG3340/16

Po rozpakowaniu urządzenia pierwsze wrażenie było bardziej niż zadowalające. Trymer był w sumie niewielki ale dobrze leżał w dłoni, tworzywo sztuczne z którego Philips wykonał obudowę sprawiało wrażenie solidnego i dobrze spasowanego. Po włączeniu trymera okazało się, że urządzenie działa cicho i nie oddaje wibracji do obudowy – tak powinno być!

Zabrałem się z miejsca za podgalanie mojego owłosienia na mojej urody radiowej facjacie. Naprawdę praca nad brodą z tym urządzeniem to czysta przyjemność. Maszynka goli rewelacyjnie nawet w miejscach, które chcę ogolić do tzw. „zera”. Nie ma zjawiska ciągnięcia włosa nawet po wielu miesiącach uzytkowania maszynki. Na szczególną laudację zasługuje akumulator, którym na jednym ładowaniu mogę pracować naprawdę długo. Producent wspomina o 35 min nieprzerwanej pracy a w moim przypadku jest to około 45 minut, to dla mnie co najmniej 8 solidnych sesji modelowania zarostu. Z minusów w tej kwestii – według mnie zbyt długi jest czas ładowania baterii – 10 godz. to jednak sporo. Ponadto podkreślić należy, że szkoda że producent nie pomyslał o sygnalizacji konieczności naładowania, przydała by się taka opcja.

Obsługa i wymiana końcówek, których jest sporo a które pozwolą naprawdę pobawić się modelowaniem zarostu, jest banalnie prosta i nie wymaga w mojej ocenie specjalnego rozwinięcia. Po zakończonej pracy urządzenie można umyś pod bierzącą wodą i przechować w eleganckim worku, co jest praktycznym rozwiązaniem i zapobiega, przynakmniej w moim przypadku przed utratą końcówek z uwagi na moje bałaganiarstwo.

Wnioski

Trymer do brody Philips QG3340/16 to doskonały wybór w relacji cena-jakość. Przy cenie 179 zł otrzymujemy solidne, porządnie wykonane urządzenia z wieloma opcjami do wykorzystania.

Zaletą urządzenia jest wysoka precyzja, wadą natomiast, zbyt długi czas ładowania baterii.

Reasumująć – polecam 🙂

w materiale wykorzystano zdjęcia ze stron www.philips.pl oraz www.euro.com.pl www.pexels.com

Share:
Autor: Paweł Zawadzki
Hej. Jestem autorem bloga runfun.com.pl. Moją pasją jest między innymi bieganie, które z przerwami (raczej mniejszymi) uprawiam od 2008 roku. Cieszę się że zajrzałeś na moją stronę. Miłej Lektury :)