Umiecie żonglować? Nic nie szkodzi. Podobno 10% ludzi na świecie to potrafi. Dlaczego tylko 10%…..bo pozostałym 90% się po porostu nie chce 🙂 albo kompletnie się tym nie interesują albo twierdzą że to do niczego nie jest potrzebne. Mnie kiedyś też się nie chciało bo uważałem że to bardzo trudne i nie jestem sobie w stanie z tym poradzić do czasu, kiedy podczas szkolenia zgłosiłem się do nauki żonglowania i nauczyłem się zasad jej techniki. Potem zostało tylko wytrenować ruch oko-ręka i gotowe – to jak z jazdą na rowerze. Nie zapomina się tego. Zachęcam do wstąpienia do grona tych 10% a dla tych póki co nieprzekonanych argumentacja poniżej.

Po co żonglować?

Jest kilka powodów. Otóż, poprzez klasyczne kuglarstwo rozwijamy nasz mózg poprzez wytwarzanie nowych połączeń neuronowych. Jak podają autorzy artykułu ,,Żonglowanie sprzyja mózgowi” ( P.Markiewicz,  M.Urban, P.Fortuna, Charaktery, nr 5(100)maj 2005 ) zespół naukowców  uniwersytetu w Ratyzbonie pod kierownictwem Bogdana Draganskiego przeprowadził żonglerski eksperyment. Uczeni podzielili badanych na dwie grupy. Pierwsza miała opanować technikę żonglowania trzema piłeczkami przez co najmniej minutę w ciągu trzech miesięcy. Druga grupa ludzi nie przechodziła tego treningu. Za pomocą sprzętu medycznego – rezonansu magnetycznego uczeni regularnie porównywali struktury mózgów obu grup szukając zmian w tkance mózgowej  powstałej pod wpływem systematycznych ćwiczeń żonglerskich. Po upływie trzech miesięcy zauważyli, ze u osób żonglujących nastąpił przyrost tkanki mózgowej w okolicach tylnej kory ciemieniowej oraz w rejonie środkowo-skroniowym. Obszary te są odpowiedzialne są za przetwarzanie i magazynowanie informacji o tym , jak zauważamy i przewidujemy ruch obiektów.

Wynik obserwacji udowadnia dwie główne korzyści płynące z żonglowania. Po pierwsze, świadczy o tym, że rozwój mózgu jest możliwy nie tylko w dzieciństwie, lecz również w dorosłym okresie życia. Po drugie, pozornie nieistotne ćwiczenia , takie jak żonglowanie trzema piłeczkami, mogą rozwijać tkankę mózgu w sposób podobny do tego, w jaki sposób ćwiczenia na siłowni rozwijają mięśnie.

three-balls-1537831Żonglowanie to bardzo skomplikowana i złożona czynność ruchowa. Świadczy o tym liczba obszarów mózgowia zaangażowanych w jej wykonanie: ,,Chcąc płynnie skoordynować ruch piłeczek w powietrzu, mózg musi najpierw zaplanować ułożenie rąk, pozycję głowy i ciała. Za te funkcje odpowiedzialna jest kora przedczłonowa. To właśnie tu tworzy się plan działania i tutaj odbywa się nadzorowanie żonglowania. Jest to możliwe dzięki syntezie danych spostrzeżeniowych i informacji o stanie ciała. Ułożony plan ruchów dociera do kory przedruchowej. Ten obszar odpowiada miedzy innymi za rozpoczęcie syntezy wszystkich informacji niezbędnych do wykonania czynności.

Podobnie jak w przypadku gry na fortepianie czy spożywania posiłku, utrzymanie trzech piłeczek w powietrzu wymaga wykonania złożonej sekwencji ruchów. Procesem jej budowania zarządza tzw. dodatkowa kora ruchowa. Następnie na scenę wkracza właściwy ,,żongler”, czyli kora motoryczna, to dzięki niej można popisać się sztuczką. Ważne role pomocnicze w tym procesie odgrywają zwoje podstawy mózgu i móżdżek. Główna funkcja zwojów podstawy polega na kontroli tworzenia sekwencji ruchów żonglerskich. Natomiast móżdżek pozwala utrzymać równowagę podczas żonglowania, kontrolować ruchy gałek ocznych, programować porządek ruchów i zautomatyzować początkowo trudną i wymagająca wielu ćwiczeń czynność. Gdyby móżdżek został uszkodzony, wówczas może się pojawić wyraźne opóźnienie chwytania piłeczek, związane z trudnością przerzucania uwagi wzrokowej z jednej piłeczki na drugą.

Całość mózgowej układanki dopełnia pień mózgu i rdzeń kręgowy. Obszary te odpowiadają za kontrolę pracy mięśni biorących udział w żonglowaniu, utrzymanie napięcia mięśniowego i właściwej postawy”.

Ponadto, jak dowiedziałem się od Kajetana Kajetanowicza, w jego treningu żonglowanie to jeden z podstawowych elementów. Pomaga mu w ćwiczeniu refleksu, tak niezbędnego dla kierowcy rajdowego. Kajto żongluje 4 piłkami (widziałem osobiście) i to naprawdę całkiem sprawnie.

Ja to działa w życiu?

Dzięki żonglowaniu potrafimy lepiej radzić sobie ze złożonymi zadaniami. Żonglerka rozwija mózg bardzo do tego stopnia, że niejako potrafimy żonglować zadaniami w życiu prywatnym i zawodowym. Lepiej znosimy stresowe sytuacje oraz co najważniejsze……..możemy zaimponować maluchom 🙂 Mamy lepszy refleks i poprawia nam się koordynacja ruchu, w tym relacja (oko-ręka). Same korzyści 🙂

Jak zacząć?

Należy przede wszystkim zaopatrzyć się w piłeczki do żonglowania. Nie ma nic bardziej frustrującego jak piłka, która spadła i toczy się dalej a my musimy za nią biegać. Pozostało tylko poćwiczyć

 

W artykule wykorzystano fragment pracy pt. „Sztuka cyrkowa – sztuka ludzkich możliwości”.
Autor opracowania: Agnieszka Kwiatkowska (Stokrotka) .

źródło: http://kuglarstwo.pl/zonglerka-a-rozwoj-mozgu/ 

Share:
Autor: Paweł Zawadzki
Hej. Jestem autorem bloga runfun.com.pl. Moją pasją jest między innymi bieganie, które z przerwami (raczej mniejszymi) uprawiam od 2008 roku. Cieszę się że zajrzałeś na moją stronę. Miłej Lektury :)